Rakieta „Miau-1” cicho płynęła przez przestrzeń kosmiczną, otoczona tysiącami gwiazd. W środku Astro kotek właśnie pił mleko z kosmicznego kubka, unosząc się w stanie nieważkości niczym puchata kulka z wąsami.
– Zippy, czy dziś będą jakieś kosmiczne przygody? – zapytał, robiąc przewrót w powietrzu i lądując zgrabnie na panelu kontrolnym.
– Przygody są jak pogoda – czasem przychodzą niespodziewanie – odpowiedział Zippy, jego wierny robot-przyjaciel. – A skoro mowa o pogodzie… mam coś ciekawego!
Zippy uruchomił ekran główny. Pojawiła się ogromna kula – Ziemia – cała w wirujących chmurach, kolorowych zawirowaniach i błyskających błyskawicach.
– Ooo! To wygląda jak zupa kremowa z waty cukrowej! – zawołał Astro. – Co to za wiry?
– To właśnie pogoda! A my dziś odwiedzimy specjalnego satelitę, który pomaga ludziom ją przewidywać. Gotowy na misję?
– Zawsze gotowy, szczególnie jeśli to misja chmurowa!
Rakieta ustawiła kurs na orbitę geostacjonarną, wysoko nad równikiem Ziemi.
– Satelity pogodowe znajdują się bardzo wysoko – tłumaczył Zippy. – Niektóre lecą razem z ruchem Ziemi, żeby stale patrzeć na ten sam obszar.
– Czyli jak kot, który nie spuszcza oka z miski z jedzeniem – dodał Astro.
– Dokładnie.
Wkrótce na horyzoncie pojawił się satelita – przypominał wielkiego metalowego motyla z rozłożystymi panelami słonecznymi.
– To MeteoMax – nasz pogodowy przyjaciel!
– Dzień dobry, goście z rakiety „Miau-1”! – odezwał się ciepły głos satelity. – Witajcie na mojej orbicie obserwacyjnej.
– Cześć MeteoMax! Czy naprawdę potrafisz przewidywać pogodę? – zapytał Astro, machając łapką.
– Ja i moi koledzy obserwujemy Ziemię 24 godziny na dobę. Mierzymy temperaturę, wilgotność, ruchy chmur i wiatry. Dzięki temu ludzie wiedzą, czy założyć kalosze, czy krótkie spodenki!
– Czy możesz pokazać mi burzę? Taką z błyskawicami?
– Ależ oczywiście!
Ekran w rakiecie zapełnił się obrazem ogromnej burzy nad oceanem.
– Ojej… ależ ona wielka! – zawołał kotek, przyklejając nosek do szyby. – Wygląda jak wirująca pizza z piorunami!
– To cyklon tropikalny – powiedział MeteoMax. – Bardzo silna burza. Dzięki moim danym, ludzie mogą się przygotować i schować w bezpieczne miejsca.
– A co z deszczem? Jak go widzisz z tak daleka? – dopytywał Astro, kręcąc się wokół własnej osi.
– Używam specjalnych czujników podczerwieni i mikrofal. One „widzą” przez chmury i potrafią zmierzyć, ile kropelek się w nich zbiera.
– Czyli masz super-kocie oczy, tylko dla satelitów? – zaśmiał się kotek.
– Można tak powiedzieć.
W tej chwili rozległ się alarm.
BIP! BIP!
– O nie! – zawołał Zippy. – MeteoMax wykrył zakłócenie w transmisji danych!
Na ekranie widać było, jak mały, latający obiekt krąży wokół satelity i… przykleja się do jego anteny.
– To sonda pogodowa typu MiniStorm-3! Ale… ona nie powinna tu być! – zawołał MeteoMax. – Ktoś ją źle zaprogramował!
– Musimy coś z tym zrobić, zanim zablokuje ci całą komunikację! – zdecydował Astro i wskoczył w skafander. – Misja ratunkowa „Kotek kontra Antenozjadacz”!
Astro ostrożnie wyfrunął z rakiety, trzymając w łapkach specjalne narzędzie do rozłączania sond.
– Tylko uważaj, żeby nie wpaść w jej silniczki manewrowe – ostrzegał Zippy przez radio.
– Spokojnie, ja się znam na cichym skrada… AAAAA!
Sonda niespodziewanie obróciła się i kopnęła Astro w ogon. Kotek zrobił trzy koziołki w próżni.
– Nic mi nie jest! – zameldował, chichocząc. – Ale czuję się jak naleśnik w pralce.
Zebrał się jednak w sobie i spokojnie podleciał do urządzenia. Użył narzędzia i klik! – sonda oderwała się od anteny.
– Uff! Antena znów działa! – odetchnął MeteoMax. – Jesteś bohaterem!
– No wiem – odpowiedział Astro z dumą. – Ale powiedz mi jeszcze… co z tymi kolorowymi plamami na mapach pogody?
– To tzw. zdjęcia satelitarne w fałszywych kolorach – wyjaśnił Zippy. – Kolory pokazują temperaturę chmur, intensywność opadów, siłę wiatru…
– Czyli jakby chmurki miały swoje nastroje? – zapytał kotek. – Niebieskie: smutne i chłodne. Czerwone: wściekłe i burzowe!
– Świetna interpretacja! – roześmiał się MeteoMax.
Po naprawie anteny Astro i Zippy zostali zaproszeni na wirtualny pokaz pogody z całego świata.
– Tu pada, tam świeci słońce, a tu… śnieg?! – zdziwił się kotek. – Przecież to lato!
– W jednym miejscu może być lato, a w drugim zima – przypomniał Zippy. – Ziemia jest duża, a pory roku zależą od położenia względem Słońca.
– A jak MeteoMax przesyła dane na Ziemię?
– Przez fale radiowe – wyjaśnił robot. – Trafiają do specjalnych stacji, które przetwarzają je i przesyłają dalej – do meteorologów, lotnisk, rolników…
– I do pań w telewizji, które mówią, że będzie padać, a potem nie pada! – dodał Astro i zachichotał.
– Czasem pogoda potrafi zaskoczyć nawet najlepszych!
Misja dobiegła końca. MeteoMax podziękował za pomoc i pożegnał ich ciepłym sygnałem.
– Wracamy na kurs, kapitanie kotku? – zapytał Zippy.
– Tak… ale najpierw króciutka drzemka w słonecznej plamie – powiedział Astro, zawijając się w kocyk. – Dziś ratowałem pogodę… to nie byle co!
– Śpij dobrze, bohaterze orbit.
Pytania i Odpowiedzi
☁️ Co to jest satelita pogodowy?
👉 To specjalny satelita, który robi zdjęcia chmur, burz i innych zjawisk pogodowych. Dzięki niemu wiemy, jaka pogoda nadciąga!
🔭 Jak satelity widzą pogodę?
👉 Mają kamery i czujniki, które „widzą” nie tylko chmury, ale też temperaturę, wilgoć i ruchy powietrza. To jak kosmiczne super-oko!
🌪️ Czy satelity pomagają przewidzieć huragany?
👉 Tak! Pokazują, jak rosną wielkie burze nad oceanami. Dzięki temu ludzie mogą się przygotować wcześniej.
📡 Ile jest satelitów pogodowych?
👉 Kilkadziesiąt, działających dla różnych krajów. Ich dane trafiają do specjalnych stacji na Ziemi.
🌎 Czy satelity pogodowe widzą całą Ziemię?
👉 Tak! Niektóre obracają się razem z planetą, a inne stoją w miejscu nad równikiem, pokazując pełny obraz świata.
🌡️ Czy satelity potrafią zmierzyć temperaturę oceanu?
👉 Tak! Satelity pogodowe potrafią zmierzyć, jaka jest temperatura wody — nawet na dużej głębokości. Dzięki temu naukowcy wiedzą, gdzie woda się nagrzewa i co to oznacza dla pogody.
🌀 Czy satelity widzą burze wcześniej niż my?
👉 Tak! Dzięki obrazom z kosmosu naukowcy widzą formowanie się cyklonów i burz tropikalnych dużo wcześniej, zanim ludzie na lądzie poczują zmiany.
✨ A Ty, gdybyś miał swojego satelitę pogodowego, co chciałbyś zobaczyć?
Burzowe chmury, śnieg na biegunach, a może piękne wschody słońca widziane z kosmosu? ☁️❄️☀️
