„Miau-1” płynęła przez kosmos tak cicho, że Astro Kotek słyszał tylko własne mruczenie. Siedział przy wielkim oknie i obserwował, jak za szybą przesuwają się tysiące drobnych światełek. Każde z nich było gwiazdą, a wiele należało do ogromnych gwiezdnych rodzin – galaktyk.

– Zippy – odezwał się w końcu – czy te wszystkie światła to… różne miasta Wszechświata?

Robot odwrócił się powoli, a jego oczy zaświeciły na niebiesko, co zawsze oznaczało, że zaraz zacznie się coś ciekawego.

– Bardzo trafne porównanie. Galaktyki to jak miasta, tylko zamiast ludzi mieszkają w nich gwiazdy, planety i mgławice. A dziś odwiedzimy trzy bardzo różne „dzielnice” kosmosu.

Na środku mostka pojawiła się ogromna, świetlista mapa. Jedna z galaktyk wirowała jak ślimak z długimi, lśniącymi ramionami.

– Ooo! – zawołał Astro. – Ta wygląda jak zakręcona galaktyczna pizza!

„Miau-1” przyspieszyła i już po chwili sunęła wzdłuż jednego z ramion spiralnej galaktyki. Astro widział niebieskie młode gwiazdy świecące jasno i radośnie, różowe obłoki gazu, w których dopiero rodziły się nowe słońca, oraz ciemne smugi pyłu, przypominające kosmiczne chmury burzowe.

– Tu naprawdę dużo się dzieje – zauważył. – Jakby wszędzie trwała budowa.

– Dokładnie – potwierdził Zippy. – W takich galaktykach ciągle powstają nowe gwiazdy. Ramiona są jak ruchliwe ulice pełne energii. W jednej z takich galaktyk znajduje się także nasz dom.

Astro uśmiechnął się szeroko i przez chwilę patrzył na migoczące światła.

– Lubię myśl, że mieszkamy w miejscu, gdzie ciągle rodzi się coś nowego.

Po chwili robot zmienił kurs. Spiralne ramiona zostały za nimi, a przed oknem pojawił się wielki, gładki obłok światła. Nie wirował, nie miał falbanek ani wyraźnych kształtów. Po prostu świecił spokojnie, ciepłym, żółtawym blaskiem.

– Ta galaktyka jest jakaś… cicha – powiedział Astro, automatycznie ściszając głos.

– To galaktyka eliptyczna – wyjaśnił Zippy. – Jest pełna starych gwiazd. Ma mało gazu i pyłu, więc rzadko rodzą się tu nowe słońca. Wszystko płynie wolniej.

Astro wyobraził sobie to miejsce jako ogromną bibliotekę. Miliony starych gwiazd były jak grube księgi pełne historii sprzed miliardów lat.

– Chciałbym tu posiedzieć i poczytać te wszystkie opowieści – mruknął.

– Każda gwiazda ma swoją historię – odpowiedział robot. – Trzeba tylko umieć ją odczytać.

Gdy „Miau-1” ruszyła dalej, spokojne światło eliptycznej galaktyki zaczęło znikać. Zamiast niego pojawiło się coś zupełnie innego. Przed nimi rozciągała się galaktyka, która wyglądała, jakby ktoś ją zgniótł, rozciągnął i zapomniał dokończyć.

– Zippy… ona jest zepsuta? – zapytał Astro z lekkim niepokojem.

– Nie. Jest nieregularna – odparł robot. – Nie wszystkie galaktyki mają ładne kształty. Niektóre zostały poszarpane przez spotkania z innymi galaktykami, inne są po prostu małe i niesforne.

Astro patrzył, jak w tej pogiętej galaktyce błyskają jasne punkty.

– Ale tu też są nowe gwiazdy!

– Właśnie – powiedział Zippy. – Chaos potrafi tworzyć. Gdy galaktyki się spotykają albo zderzają, gaz miesza się i zapala nowe gwiazdy, jak iskry z ogniska.

Na ekranie pojawiła się animacja dwóch galaktyk, które powoli zbliżały się do siebie, aż ich kształty zaczęły się splatać.

– To musi trwać strasznie długo – westchnął Astro.

– Miliony, a nawet miliardy lat – potwierdził Zippy. – Dla nas to wieczność, dla Wszechświata – chwila.

Astro otworzył swój dziennik podróży i narysował trzy obrazki: wirującą spiralę, spokojne owalne światło i nieregularne plamki.

– Już rozumiem – powiedział po chwili. – Spiralne galaktyki są jak wesołe, nowoczesne miasta. Eliptyczne jak stare, ciche miasteczka. A nieregularne… jak place zabaw po wielkiej burzy, gdzie wszystko jest krzywe, ale pełne energii.

Robot spojrzał na rysunki.

– To bardzo dobra mapa Wszechświata – stwierdził.

„Miau-1” powoli oddalała się od ostatniej galaktyki. Astro oparł się wygodnie w fotelu i spojrzał na rozgwieżdżone niebo.

– Wiesz, Zippy – powiedział cicho – kosmos jest ogromny. Ale teraz czuję się w nim trochę mniej zagubiony.

– Wiedza to najlepszy kompas – odpowiedział robot. – A przed nami jeszcze wiele stron do odkrycia.

Astro zamknął dziennik, zamruczał z zadowoleniem i patrzył, jak galaktyki znikają w ciemności, wiedząc, że każda z nich to osobna historia, czekająca, aż ktoś ją pozna.


Pytania i odpowiedzi

🌀 Co wyróżnia galaktyki spiralne?
👉 Mają ramiona pełne młodych, niebieskich gwiazd, pasma pyłu i miejsca narodzin gwiazd.

🥚 Jak wyglądają galaktyki eliptyczne?
👉 Są gładkie i owalne, z przewagą starych, żółtawych gwiazd i małą ilością gazu.

🎨 Czym są galaktyki nieregularne?
👉 To galaktyki bez stałego kształtu – często po zderzeniach lub „pogniecione”.

💥 Czy galaktyki się zderzają?
👉 Tak. Grawitacja je przyciąga, a zderzenia mogą wywołać powstawanie nowych gwiazd.

🏠 Gdzie jest nasz dom?
👉 W Drodze Mlecznej, która jest galaktyką spiralną.

Drukuj