W niedalekiej przyszłości, choć wcale nie tak daleko stąd, na pewnej zielonej planecie mieszkał bardzo niezwykły kotek. Nazywał się Astro i od zawsze marzył o tym, by odkrywać tajemnice kosmosu. Patrzył wieczorami w gwiazdy, które migotały nad jego domkiem, i wzdychał:

– Ach, jak cudownie byłoby zobaczyć księżyc z bliska, odwiedzić Marsa albo polecieć pomiędzy pierścieniami Saturna!

Astro Kotek był bardzo ciekawskim zwierzakiem o mięciutkim futerku, dużych wesołych oczkach i zawsze uśmiechniętym pyszczku. Każdy dzień zaczynał od ciekawych pytań, a kończył marzeniami o kosmicznych podróżach.

Pewnego poranka Astro obudził się z wielkim postanowieniem. Stanął przed lustrem i odważnie ogłosił:

– Dziś rozpoczynam swoją wielką misję! Zbuduję rakietę i polecę w kosmos!

Wyszedł szybko przed domek, gdzie już czekał na niego jego wierny przyjaciel – mały, błyszczący robot o imieniu Zippy. Zippy był bardzo mądry, zabawny i zawsze chętny do pomocy.

– Dzień dobry Astro! – zamrugał Zippy swoimi światełkami. – Jak się dziś czujesz?

– Fantastycznie, mój metalowy przyjacielu! Dziś zaczynamy budowę rakiety. Czy jesteś gotowy mi pomóc?

Zippy aż podskoczył z radości, a jego antenka zabawnie się zakołysała.

– Oczywiście, Astro! Zaczynajmy od razu!

Przyjaciele szybko zabrali się do pracy. Najpierw musieli zaprojektować rakietę. Astro rysował na kartce różne kształty – jedne były okrągłe jak balony, inne podłużne jak marchewki, ale w końcu udało mu się stworzyć idealny projekt.

– Oto ona! Nasza kosmiczna rakieta „Miau-1” – zawołał, prezentując swój rysunek.

Zippy spojrzał na projekt i zastanowił się chwilkę:

– Hmm… wygląda świetnie! Potrzebujemy jednak odpowiednich materiałów: lekkich, mocnych i odpornych na gorąco. Rakieta musi przecież być szybka, bezpieczna i wytrzymać podróż przez atmosferę.

– Atmosferę? – zapytał Astro, drapiąc się po główce. – Co to takiego?

– To warstwa powietrza wokół naszej planety – wyjaśnił Zippy. – Aby się przez nią przedostać, rakieta musi mieć bardzo mocne silniki!

– To ciekawe! – uśmiechnął się kotek. – Chodźmy więc szukać materiałów!

Przyjaciele zebrali metalowe elementy, mocne śruby i narzędzia, które Zippy nosił zawsze w swoim brzuszku. Astro znalazł też stary wygodny fotel, który miał w środku rakiety służyć jako miejsce dla pilota.

Praca była bardzo wesoła, ale nie zawsze łatwa. Raz Astro upuścił młotek prosto na łapkę.

– Auć! – miauknął głośno.

– Astro, teraz wiesz, dlczego astronauci muszą mieć specjalne skafandry. – zaśmiał się Zippy. – Astronauci potrzebują ochrony, nie tylko przed młotkami, ale przede wszystkim przed zimnem, gorącem i brakiem powietrza w kosmosie.

– To ważne informacje! – kiwnął główką Astro. – Muszę mieć więc specjalny kosmiczny skafander!

Zippy szybko znalazł w swoich szufladkach materiał, który idealnie nadawał się na skafander. Uszył z niego piękny kombinezon z przezroczystym hełmem.

Astro, ubrany w swój nowy strój, spojrzał w lustro i westchnął:

– Wyglądam jak prawdziwy astronauta!

Kiedy rakieta była już prawie gotowa, przyszedł czas na wybór celu podróży. Astro rozłożył przed sobą mapę Układu Słonecznego.

– Zobacz, Zippy – wskazał łapką. – Jest tyle miejsc do odwiedzenia! Może polecimy na Marsa? Tam jest czerwona ziemia i największa góra w całym Układzie Słonecznym!

– A może na Księżyc? – zaproponował Zippy. – To byłby świetny pierwszy krok w kosmos!

– Tak, Księżyc będzie idealny! – zdecydował Astro. – Będziemy mogli tam zobaczyć, jak wygląda Ziemia z daleka!

Gdy wszystko już było przygotowane – rakieta błyszczała w słońcu, Astro miał swój skafander, a Zippy sprawdził wszystkie przyciski i instrumenty – nadszedł wielki dzień startu.

Na start przybyli wszyscy przyjaciele z okolicy. Była myszka Milka, piesek Burek i wiele ptaszków, które przysiadły na gałęziach pobliskich drzew.

– Trzymaj się ciepło, Astro! – krzyknęła myszka.

– Wracaj szybko! – zawołał Burek, machając ogonkiem.

Astro Kotek wszedł do rakiety, zajął miejsce na wygodnym fotelu, a Zippy usiadł obok niego jako drugi pilot.

– Zaczynamy odliczanie! – ogłosił dumnie robot. – 10, 9, 8…

Przyjaciele odliczali razem z nim, a Astro poczuł, jak bije mu serduszko z emocji.

– 7, 6, 5, 4, 3, 2, 1… Start!

Wielkie silniki rakiety odpaliły się, z rykiem i ogniem rakieta powoli zaczęła się unosić, a Astro poczuł dziwne, łaskoczące uczucie w brzuszku.

– Lecimy, Zippy! Naprawdę lecimy! – krzyknął Astro, śmiejąc się radośnie.

Przyjaciele na dole machali łapkami, a rakieta „Miau-1” unosiła się coraz wyżej i wyżej, aż w końcu była już tylko maleńkim punkcikiem na niebie.

Przed Astro Kotkiem otworzył się cały wszechświat pełen gwiazd, planet i niesamowitych przygód.

Ale to już zupełnie inna historia…



Pytania i Odpowiedzi

🧑‍🚀 1. Dlaczego astronauci noszą specjalne skafandry?
👉 Bo w kosmosie nie ma powietrza i jest bardzo zimno lub bardzo gorąco.
Skafander pomaga im oddychać i chroni ciało – to taki kosmiczny kombinezon!

🌬️ 2. Czy na Księżycu można oddychać?
👉 Nie!
Na Księżycu nie ma powietrza, dlatego trzeba tam mieć specjalną butlę z tlenem.

🚀 3. Co sprawia, że rakieta leci do góry?
👉 Silniki!
Rakieta ma bardzo mocne silniki, które wypychają ją w górę z ogromną siłą – jak super turbo-zabawka!

☁️ 4. Co się dzieje z rzeczami w kosmosie?
👉 One się unoszą!
W kosmosie nie ma grawitacji takiej jak na Ziemi, więc wszystko leci w powietrzu – jak w bajce!

🐾 5. Jakie zwierzę jest najbardziej znane z podróży w kosmos?
👉 Piesek o imieniu Łajka!
Łajka była pierwszym psem, który poleciał w rakiecie na orbitę Ziemi. Została bohaterką, choć wcześniej w kosmosie były też inne zwierzątka – na przykład muszki owocówki!

A Ty, dokąd chciałbyś polecieć swoją rakietą?
Może już tej nocy, kiedy zaśniesz, przyśni ci się kosmiczna przygoda z Astro Kotkiem?
 

Tutaj możesz posłuchać tej bajki!!!

Drukuj